Zostaw trochę dzikości dla dzieci!
fot. Ula Jocz
Wakacje oficjalnie rozpoczęte! To dobry czas, żeby przypomnieć, jak ważna jest zieleń w mieście!
Patrzymy na miasto oczami młodych osób, dla których krzoki, chęchy, chaszcze i chabazie to najlepszy plac zabaw na świecie. „Zostaw trochę dzikości dla dzieci” to kampania na rzecz dzikości w mieście, stworzona wspólnie z uczestniczkami warsztatów Mirką, Ulą, Ewą, Weroniką, Viką, Asią oraz filmowcem Łukaszem Gajdkiem i ilustratorką Anią Koczyk.
Punktem wyjścia były dla nas dwie rzeczy. Po pierwsze – ćwiczenie, podczas którego młode osoby wskazały Park Nadolnik jako jedno z najważniejszych miejsc w swojej dzielnicy. Po drugie – powtarzająca się po niemal każdym spotkaniu wolontariatu młodych prośba, by skończyć wcześniej, żeby „zdążyć jeszcze zagrać w chowanego”.
Z tych dwóch obserwacji powstało hasło: „Żeby grać w chowanego, trzeba mieć się gdzie schować. Zostaw trochę dzikości dla dzieci” oraz prosty scenariusz oparty na pomyśle poszukiwania dobrych i złych kryjówek. Im więcej zieleni, drzew i dzikich zakątków, tym więcej miejsc do schowania. Im więcej betonu, przystrzyżonych trawników i uporządkowanej przestrzeni, tym mniej miejsca na zabawę.